logowanie | rejestracja
capri.pl » forum » tematy prawne » Zmiana pojemności w dowodzie rejestracyjnym

Zmiana pojemności w dowodzie rejestracyjnym

Dwukrotnie odbiłem się w urzędzie komunikacji z wnioskiem o zmianę danych w dowodzie ze względu na zmianę pojemności silnika. Urząd wymaga potwierdzenia mojej właściwości tego silnika - umowy kupna lub faktury. Badanie techniczne potwierdzające poprawność zmiany mam. Spotkaliście się z tym? Postawę podają pozycję 1709 paragraf 4 ustęp 1 z 22/11/2024. Nie dostałem jednak tego na piśmie.

Mieliście podobne przejścia? Jakieś rady poza uzyskaniem umowy na ten silnik?

Mac13k Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2026-10-14 09:21:53 /


Czy mógłbyś zapytać jaki przepis stanowi o tym, że właściciel pojazdu ma obowiązek przedstawić dowody własności podzespołów będących przedmiotem dokonanych zmian konstrukcyjnych?
Wg mnie ten zacytowany przez Ciebie § to tylko definicja dowodu własności a nie zobligowanie właściciela do przedstawienia dowodu.

♠Zoggon♠ Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2026-10-14 11:11:50 /


Wyślij ten wniosek wydrukowany listownie do urzędu albo eUPUApem.
Wtedy muszą Ci odpowiedzieć decyzją na piśmie. Jeśli odmowną - muszą podać podstawę prawną.

Konar / 2026-10-14 11:16:34 /


Odkąd numer silnika nigdzie nie występuje ( DR , cepik) to jest to cześć zamienna tak jak tarcza hamulcowa.
Natomiast czy w tym przypadku nie chodzi im o dokumentację jak przy swapach - faktura za montaż?

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2026-10-14 11:28:45 /


Nie, montaż ich nie interesuje. Chcą potwierdzenie własności silnika.

Mac13k Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2026-10-14 11:37:17 /


wydaje mi się, że oni po prostu potrzebują jakiś papier z danymi, żeby to nie było na słowo.
Mógłby być pewnie dokument od rzeczoznawcy, który stwierdza prawidłową pojemność, moc itp.
Łatwiej jest zrobić umowę z kolegą, który akurat stoi obok i od którego to właśnie kupiłeś ten silnik, będzie na niej silnik do Forda Capri (czy innego) o pojemności ... i mocy ... i wszystko jasne

camaro Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2026-10-14 11:43:23 /


przecież dane o nowej pojemności i mocy są na dokumencie wystawionym przez diagnostę, po dodatkowym przeglądzie zmian konstrukcyjnych.
Może być konieczna faktura za dokonanie zmian konstrukcyjnych przez uprawniony podmiot posiadający stosowne wpisy w KRS, ale że dowód zakupu silnika?
Jestem mega ciekaw podstawy prawnej tego żądania.

♠Zoggon♠ Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2026-10-14 11:45:18 /


Tak właśnie planuje zrobić. ;) od czego jest szwagier.

Mac13k Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2026-10-14 11:45:52 /


są też pewnie odrębne procedury,
co innego jak dokonujesz zmiany, musisz wtedy mieć papiery z danymi, potwierdzenie, być może zmiany konstrukcyjne itp
a co innego jak stwierdzasz błąd, taki silnik tam był tylko jest błąd w dowodzie, trzeba go skorygować

camaro Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2026-10-14 11:50:56 /


w sumie tak... przecież autor wątku mógł sobie zrobić po prostu stroker-kit i chce być uczciwy względem urzędu i ubezpieczyciela, a przecież wtedy wcale właściciel niczego się nie zmienił :-o

♠Zoggon♠ Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2026-10-14 11:57:53 /


Ide ścieżka ze to jednak była wymiana podzespołu.

Mac13k Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2026-10-14 12:28:25 /


Ja 3 lata temu zmieniałem w maluchu na 1,2 w małopolsce. Teoretycznie wygląda to tak ze wydział komunikacji mówi ze potrzebujesz odwód zakupu silnika i co do reszty to oni pracuja na papierach od diagonosty. Wiec faktura ze szrotu na zakup wezne zeby numer silnika był i tu zaczynają sie schody diagnosta nie widzi problemu w zmianie pojemnosci ale chce opinie rzeczoznawcy który ładnie opisze zmiany i stwierdzi ze to wszystko jest jak powinno. Rzeczoznawca chce oswiadczenie od spawacza z uprawnieniami na to ze to on spawał i spawy sa ok chodzi o wszystkie wzmocnienia i moim przypadku była wspawana belka na której silnik wisiał poza tym faktórą z warsztatu na wymiane silnika zwykły warsztat ma pisac ze zamontowali silnik o pojemnosci takiej i takiej z pojazdu takiego do takiego i numer z silnika . Potem znowu rzeczoznawca, ważenie pomiary itp, na koniec wydziałkomunikacji i nagle stwierdzają ze spoko ale oni nie zarejestruja bo oni nie chca miec takiego samochodu u siebie bo jest niebezpieczny. Chcesz odmowe na piśmie oczywiscie nie dadzą. Potem jeszcze z 2 wizyty z prawnikiem straszenie kierownika porocesem i wtedy sie da. Szczerze jak nie rzuca sie w oczy ze masz inny silnik to zostaw i nie chwal sie tym.

michal3991990 / 2026-10-14 17:04:45 /


Mnie coś podkusiło żeby wyprostować papiery… ale chce to doprowadzić do końca. Papier od diagnosty mam, rzeczoznawca nie potrzebny. Szwagrowi się dziś przypomniało że sprzedał mi ten silnik i ma gdzieś umowę… ;) kolejna wizyta w WK w przyszły piątek, zobaczymy jak pójdzie.

Mac13k Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2026-10-14 17:31:19 /


Tylko żeby szwagier nie znalazł umowy na ten silnik na której widnieje kwota powyżej 1000 zł...

wąski77 Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2026-10-14 17:43:32 /


Dokładnie obaj pamiętamy, że silnik kosztował 300 zł. :)

Mac13k Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2026-10-14 18:27:43 /


Taki szwagier to skarb 😉...

c3capri / 2026-10-14 19:07:02 /


Myślę że to jest najmniejsza kłoda pod nogi :) ten dowód zakupu .

alwax Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2026-10-14 21:07:57 /


Patrząc na te Wasze historie z urzędami to ja chyba jednak uznam, że Windsor 302 wygląda identycznie jak kolonia 2.3....

leetvoos Dokładna lokalizacja na mapie / 2026-10-14 21:34:58 /


Powiedział by kropla w krople .

alwax Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2026-10-14 23:26:17 /


Czytając to wszystko co tu wymieniliscie zabrakło mi tu jednej istotnej rzeczy, mianowicie certyfikatu testowego z niemieckiej fabryki Forda w Kolonii (Cologne EV Center). Mimo wszystko sam jestem ciekaw jak sie zakonczy przygoda z WK.

Mnie po ostatnim zakupie Mondeo mk3 za jedyną słuszną kwotę ponizej 1tys zl 😁 i na umowie z uszkodzona skrzynia biegów nic nie zdziwi. Kazali mi na to dodatkowe badanie robić bo zrobilem konwersje z automatu na manuela.

jacob81 Dokładna lokalizacja na mapie / 2026-10-15 11:08:49 /


nie ma co rozdzierać szat nad jednym dokumentem, zresztą leżącym w szyfladzie u szwagra.
Mając na uwadze jakie przekręty ludzie robią, wymaganie własności silnika nie jest naprwdę dużym wymaganiem.

magic Dokładna lokalizacja na mapie / 2026-10-15 14:31:44 /


Tak naprawdę to max co powinni wymagać to oświadczenia, że jest się właścicielem tegoż silnika.

Konrad vel smasher Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2026-10-15 15:22:59 /


To samo im powiedziałem ale pan oznajmił “co ja z takim oświadczeniem zrobię?? Już panu powiedziałem , ma być umowa albo faktura”… i tyle w temacie. ;)

Mac13k Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2026-10-15 18:08:54 /


A z umową albo fakturą co zrobi? Niestety urzędnicy to jest inny gatunek.

Konrad vel smasher Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2026-10-16 08:26:51 /


niestety, w Polsce panuje filozofia "zaświadczeń", zamiast "oświadczeń", co jest pokłosiem zapewne 123 lat zaborów, oraz 35 lat okupacji radzieckiej.

magic Dokładna lokalizacja na mapie / 2026-10-16 09:38:50 /


Dlatego ja kiedy zmieniałem pojemność w Consulu, to po wszelkich lege artis opiniach rzeczoznawcy i dokumentacji od diagnosty, żeby się nie kopać w razie czego z koniem, poszedłem do takiego pana, który zawodowo zajmuje się rejestracjami pojazdów i niejeden zabytek czy inne zmiany już w Wydziale Komunikacji robił. I za wówczas 250 zł kupiłem sobie absolutny święty spokój i nawet z domu wyjść nie musiałem - przyjechał, odebrał dokumenty, a następnie dostarczył dowód rejestracyjny z nowymi danymi - najpierw tymczasowy, a następnie stały.
A zmieniałem tam w zasadzie większość danych, bo jak już z 1.7 robiłem 2.8, to i chciałem, żeby masy czy naciski osi takowe, jak w 2.8 były. Jedynie DMC z wiadomych względów nie ruszaliśmy, bo na to nawet ten pan się nie pisał ;)))

Kżyho Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2026-10-16 12:31:38 /


a wystarczyło to samo wysłać pocztą tak jak Konar wspomniał wyżej.

ale tak, o wydziałach komunikacji to można książki pisać, filmy dokumentalne kręcić...
u nas w powiatowym, są osoby (nie wszystkie!) który chyba za cel sobie stawiają, żeby do czegoś się przyj..ć i odesłać z kwitkiem. Już się zastanawiałem, czy może jakaś premia im się wtedy należy. A jak zaczynasz dyskusje, to podnosi taka wzrok z nad klawiatury i mówi - widzę, że Pan to lepiej wie ode mnie! A ja (często z ustawą w ręku) odpowiadam - owszem, sami mnie nauczyliście, to Wasza - pracowników WK zasługa :)

rozjechany liil Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2026-10-16 13:22:29 /


oni chyba mają jakieś ogólnokrajowe szkolenia w tym temacie,
ja też się już dawno nauczyłem, żeby nosić ze sobą plik wydruków z zakreślonymi istotnymi fragmentami.
Pani mówi "tak nie można", albo "to musi być", wtedy wydruk, proszę, tu jest napisane że odpowiednio "można lub nie trzeba",
to samo na przeglądach - choć tu poziom wiedzy o wyjątkach bywa większy

camaro Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2026-10-16 15:14:37 /


Ja jak poszedłem kiedyś z ustawą, to mi powiedzieli że skąd oni mogą wiedzieć czy sam sobie tego nie napisałem i nie wydrukowałem. Poszli sprawdzić na zaplecze czy to rzeczywiście prawidłowa ustawa, okazało się, że tak, ale znaleźli jakiś inny pretekst żeby mnie z kwitkiem odprawić i żebym przyszedł jeszcze raz…

Konrad vel smasher Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2026-10-16 16:47:59 /


Ostatnio na niemieckiej umowie kupna dziobaka nie było mojego podpisu
Dlatego nie było też podpisu na tłumaczeniu.
Urzędas się uparł i musiałem jeszcze raz robić tłumaczenie z niemieckiego z moim podpisem.
Czyli musiałem przetłumaczyć swój podpis.
Bo przecież nie można się podpisać na FV i na tłumaczeniu od razu w urzędzie..
Prawdopodobnie mógłbym podrobić swój własny autograf ;)))

szwaycar / 2026-10-17 15:51:44 /


niby bzdura, ale prawda jest taka że tłumacz dostał do tłumaczenia nieważny dokument :)
można się czepić

prościej używać umów dwujęzycznych, odpada problem tłumaczenia

camaro Dokładna lokalizacja na mapie Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2026-10-17 16:30:09 /


Z umową na silnik bez pytań pan przyjął wniosek i po temacie. Sprawa załatwiona. :)

Mac13k Członek Stowarzyszenia capri.pl / 2026-10-23 08:15:56 /