Przeglądam customowe kolektory dolotowe i są 2 rodzaje wykończenia w środku tzn. "trąbki" wystają i "trąbki" wspawane tworzą jedną powierzchnie.
Jak różnica, które lepsze, co daje ?
Pzdr
Jarek / 2016-11-30 13:32:58 /
Tak jak na zdjęciach.
Jarek / 2016-11-30 13:35:55 /
chętnie bym się dowiedział, gdzie takie "trąbki" zakupić
♠Zoggon♠
/ 2016-11-30 14:24:42 /
Mi koles z racingforum zrobil po 30 zl za sztuke. Moze nie sa jakies super ale daja rade. Normalnie kolo 100 zl za sztuke sa.
Jarek / 2016-11-30 15:08:58 /
ja na stożku rozpęczniałem kawałki rury ameliniowej (ile wydadzą bez pęknięcia) i potem jeszcze poprawiałem obróbką ścierną... myślę, że wystarczą - restrykcji nie ma...
najlepszy szejp to oczywiście kółko wokół rury (taki amerykański pączek - jak gaźnik na zdjęciu)...
kiedy jest rozchylony kielich rury, to już zysk...
z tego co pamiętam: prosta rura - restrykcja kilka procent, kielich - ok. 5% poprawy przepływu, idealny ram pipe - ok.7% poprawy...
bartozłomero
/ 2016-11-30 15:37:10 /
Odświeżę wątek.
Nabyłem trochę w ciemno silnik 2.8 PRC z kolektorem, niestety, od 2.6.
Ma inny bulbozaur (moje Capri jest z 82 roku), nie wiem czy jest jakiś sens, żeby dostosować go do mojego auta czy olać to, bo kolektor jest bez większej wartości, a różnicy między 2.3 a 2.6 nie będzie żadnej?
daniel46 / 2026-10-15 19:14:03 /
A jaki ma ten bulbozaur? Bo ja szukam od pewnego czasu innego niż zwykły...możesz podać zdjęcie?
c3capri / 2026-10-15 19:51:05 /
Daniel, PRC i 2,6 miały bulbozaura na 3 śruby i grzanie kolektora wodą od tyłu głowic.
PRC nie ma w głowicach kanałów spalinowych do ogrzewania kolektorów z bulbozaurami na 2 śruby.
Co prawda każde 2,8 (i 2,9 12V) pójdzie na kolektorze z bulbozaurem na dwie śruby (przy zachowaniu pasowania okien dolotowych). Prawdopodobnie nikt nie poczuje różnicy, dopóki nie będzie solidnych mrozów.
granadziarz_3M / 2026-10-15 20:43:54 /


